To mogło skończyć się tragedią. Dzięki czujności przypadkowej kobiety oraz błyskawicznej akcji służb ratunkowych, trójka maluchów bezpiecznie opuściła zamknięty samochód. Nasz redaktor był na miejscu zdarzenia.
Do mrożących krew w żyłach scen doszło dzisiaj na jednym z parkingów. Przypadkowa kobieta, spacerująca z mężem i dzieckiem, zauważyła coś niepokojącego w jednym z zaparkowanych aut. W środku uwięziona była trójka malutkich dzieci – od niemowlęcia do zaledwie 3-latka.
Choć największe letnie upały mamy już za sobą, słońce wciąż operuje na tyle mocno, że stojący w pełnym słońcu samochód błyskawicznie zamienia się w śmiertelną pułapkę. Kobieta nie wahała się ani chwili i natychmiast zaalarmowała służby ratunkowe.
Błyskawiczna akcja służb
Reakcja służb była wzorowa. Straż pożarna, policja oraz pogotowie ratunkowe pojawiły się na miejscu zaledwie 5 minut od zgłoszenia. Z uwagi na realne zagrożenie zdrowia i życia dzieci, podjęto decyzję o natychmiastowym wybiciu szyby w pojeździe.
Lekarz pogotowia sprawnie wyciągnął rozgrzane maluchy z wnętrza samochodu i udzielił im pierwszej pomocy. Chwilę później na miejscu pojawiła się matka dzieci. Kobieta była kompletnie przerażona widokiem policji i pogotowia ratunkowego wokół swojego auta.
Wielkie brawa za czujność
Postawa kobiety, która zauważyła dzieci i natychmiast zareagowała, zasługuje na najwyższe uznanie. To dzięki jej empatii i przytomności umysłu nie doszło do najgorszego.
Ku przestrodze: Pamiętajmy, że dla nas „pójście na chwilę do sklepu” to tylko kilka minut. Dla dziecka lub zwierzęcia zamkniętego w rozgrzanym aucie to może być ostatnie 5 minut życia. Warunki termiczne w zamkniętym pojeździe rosną w zastraszającym tempie, nawet przy umiarkowanej temperaturze na zewnątrz.
Bezpiecznego i spokojnego weekendu dla wszystkich naszych Czytelników! Reagujmy zawsze, kiedy widzimy zagrożenie.

